Już nie wiem jak to się stało. To coś w rodzaju nałogu kazało mi sięgnąć po koleją część "Nierządnicy". Nie żałuje każdej minuty poświęconej na tą książkę.
Bohater: Trudi Adler, córka Marii i wolnego rycerza Michała Adlera.
Miejsce akcji: Kibitzstein w Niemczech, Niemcy, Austraia XVw.
Wątek: Minęło dwanaście szczęśliwych lat dla Marii i Miachała, którym wiatr nie zawsze sprzyjał. Dzieci zaczęły dorastać, a przede wszystkim Trudi, która jest już w wieku w którym okoliczni młodzieńcy zaczynają się starać o jej rękę. Ślepo zakochuje się w Georgu z Gressingen i nie wie, że to właśnie jej ukochany będzie po części sprawcą kłopotów jej rodziny. Kibitzein jest oblegany przez zawistnych sąsiadów będących w zmowie z prałatem Cyprainem Pratzendorferem, którzy za rozkazem nowego biskupa Wurzburga Gotfryda Schenka zu Limburg, chce odebrać jej lenno i zgromadzone posiadłości. Trudi potajemnie wyrusza w podróż do Gessu by wstawić się za jej matką i Kibitzein u króla Fryderyka.
Sposób w jaki została napisana książka: Powieść jest wciągająca i trzymająca w napięciu. Jest bardzo autentyczna przez tło historyczne i wplecenie średniowiecznych obyczajów. Każda z postaci jest indywidualna i do końca nieprzewidywalna jak w codziennym życiu. Dlatego ta saga jest bardzo autentyczna i zapewne jest to powód dlaczego tak przypadła mi do gustu.
Refleksie: Trudi odziedziczyła po matce odwagę i siłę charakteru. To czwarta z cyklu książek o kobietach, które mimo, że są uznane za słabą płeć, a w czasach średniowiecza nie miały zbyt dużo do powiedzenia; biorą życie w swoje ręce i nie czekają na to jak ich los sam się odmieni. Te książki napajają wiarą w siebie i skłaniają do refleksji nad tym co jest ważne w naszym życiu. Do tego są pełne przygó i rosterek życiowych z jakimi zdaża nam się spotykać.
Czy przeczytałabym tą książkę jeszcze raz: Zdecydowanie TAK
Ocena: 10/10
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz